List motywacyjny czyli nie koloruzjemy za bardzo

Każdy list motywacyjny powinien zawierać informacje, pokrywające się z prawdą. Nie koloryzujmy i nie dopowiadajmy sobie dodatkowych zasług. Wszelkie braki wyjdą po jakimś czasie i mogą spowodować przykre konsekwencje- szczególnie jeżeli kłamiemy w kwestiach weryfikowalnych. Podanie informacji o znajomości obsługi programów komputerowych bądź umiejętności czynnego posługiwania się orientalnym językiem, znacząco podwyższają nasze szanse na rynku pracy. Co jednak, jeżeli pracodawca zechce zweryfikować prawdziwość naszych danych i na rozmowę kwalifikacyjną zaprosi tłumacza bądź też sam zechce z nami porozmawiać w obcym języku? Takie sytuacje są wbrew pozorom bardzo powszechne i zazwyczaj źle się kończą dla przyszłego pracownika.
Oczywiście nie oznacza to, że nie możemy koloryzować. Róbmy to jednak w sposób umiejętny i zawyżajmy klasę naszych rzeczywistych umiejętności. Jeżeli coś umiemy i dobrze się w tym czujemy, dlaczego mielibyśmy o tym nie mówić? Pracodawca chce wiedzieć, że ma do czynienia z osobą śmiałą, pewną siebie, rzetelną, a jednocześnie otwartą na wszelkie zmiany. Jeżeli damy się poznać jako osoby dynamiczne, śmiało zmierzające do celu i chętne do nauki, możemy zostać ciepło przyjęci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.