Co zrobić, aby mnie zatrudnili?

Nawet najlepiej przygotowany i spisany list motywacyjny nie gwarantuje jeszcze, że pracodawca spojrzy na nas łaskawym okiem. Pamiętajmy, że list motywacyjny nie jest świadectwem samym w sobie i nie stanowi punktu oparcia dla pracodawcy. Każdy rekrutujący patrzy w pierwszej kolejności na doświadczenie zawodowe przyszłego pracownika, jego kompetencje, certyfikaty i staże. Młodzi ludzie mają zatem bardzo utrudnione zadanie, gdyż muszą nadrabiać swoje braki w doświadczeniu umiejętnościami i predyspozycjami zawodowymi. Jeżeli chcemy zatem dostać naprawdę fajną i ciekawą pracę, zacznijmy batalię o praktyki i staże już w czasie studiów i we wczesnej młodości. Postarajmy się również, aby nasze CV było kompatybilne z listem motywacyjnym i przedstawiało nas w jak najlepszym świetle.
Jeżeli aplikujemy na stanowisko biurowe (sekretarka, asystentka, pomoc biurowa, księgowa etc.) musimy zwracać szczególną uwagę na poprawność ortograficzną i stylistyczną listu. Osoba, pracująca w biurze, nie może popełniać podstawowych błędów edytorskich takich jak: postawienie podwójnej spacji, spacja przed przecinkiem, literówki, niewyrównywanie tekstu. Zdarza się, że osoba rekrutująca, zwraca uwagę na rzeczy, na które my byśmy w normalnych okolicznościach uwagi nie zwrócili. Jedną z nich jest zachowanie absolutnej poprawności tekstu. Niekiedy nawet jeden, nieprawidłowo postawiony przecinek może zaważyć nad naszą przyszłością w firmie. Napisanie idealnego listu motywacyjnego nie jest sprawą trudną. Po napisaniu, wyjustowaniu i wypełnieniu wszystkich wymagań technicznych, musimy jeszcze kilka razy przeczytać tekst i sprawdzić, czy nie wkradł się do niego żaden błąd. Jeżeli nie jesteśmy w stanie napisać dobrego, poprawnego listu motywacyjnego, może to świadczyć o naszych brakach w wiedzy i niekompetencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.